W okresie przejściowym, nie dłuższym niż dwa lata, trójmiejską SKM i linie pozbawione sieci trakcyjnej na Pomorzu będą nadal obsługiwać dotychczasowi przewoźnicy – informuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Wkrótce zostanie też ogłoszony nowy przetarg na zadania przewozowe, dla których dotąd z powodu zbyt wysokich cen nie wybrano wykonawców. Zapewnia też, że pasażerowie nie odczują negatywnych skutków zmiany planów – przejście ze starego do nowego rocznego rozkładu jazdy ma być płynne.
Jak niedawno pisaliśmy, pomorski Urząd Marszałkowski
unieważnił dwie części przetargu na obsługę regionalnych przewozów kolejowych w latach 2026-2030. Dotyczyły one przewozów aglomeracyjnych na obecnej trasie trójmiejskiej SKM i linii niezelektryfikowanych z wyjątkiem odcinka Grudziądz – Malbork. Do obydwu zadań zgłosili się tylko przewoźnicy obecnie obsługujący te trasy (odpowiednio: PKP SKM Trójmiasto i POLREGIO). Obie spółki zaproponowały kwoty
znacznie przewyższające kosztorys organizatora.
Wkrótce początek rozmów z przewoźnikami. Zostało pół roku
Co samorząd planuje zrobić dalej? – Województwo Pomorskie w związku z rozstrzygnięciem postępowania przetargowego na zadania 2 i 4 planuje podpisać w najbliższym czasie umowy z PKP SKM Sp. z o. o. na zadanie 2 [
linie zelektryfikowane poza Trójmiastem – przyp. RK] oraz z POLREGIO SA na zadanie 4 [Grudziądz – Malbork – Tczew – przyp. RK]. Natomiast dla zakresu obejmującego część nr 1 i 3, w związku z tym, że potencjalni operatorzy kolejowi nie będą dysponować 12-miesięcznym okresem na mobilizację po ogłoszeniu kolejnego postępowania przetargowego, którego rozstrzygnięcie mogłoby nie zakończyć się przed 13 grudnia 2026 (wejście w życie nowego rozkładu jazdy), planowane jest przejście w tryb zakłóceniowy (bezpośredni) – zapowiada rzecznik UMWP Michał Piotrowski.
Rzecznik odwołuje się do artykułu 5 ust. 5 Rozporządzenia (WE) nr 1370/2007: „W przypadku zakłócenia w świadczeniu usług lub bezpośredniego ryzyka powstania takiej sytuacji właściwe organy mogą zastosować środki nadzwyczajne. Środki te obejmują bezpośrednie udzielanie zamówień lub wyrażenie formalnej zgody na przedłużenie umowy o świadczenie usług publicznych, lub zobowiązania do świadczenia określonych usług publicznych”. Jeśli zostanie zastosowany ostatni z trzech wymienionych trybów, wyznaczony operator ma prawo odwołać się od tej decyzji (co jednak w tej konkretnej sytuacji trudno sobie wyobrazić). Rozmowy z przewoźnikami mają zacząć się jeszcze w tym miesiącu.
Będzie ponowny przetarg. Ale jaki?
Umowa taka nie może obowiązywać dłużej niż przez dwa lata. Co dalej? – Województwo Pomorskie przygotowuje się do ponownego ogłoszenia postępowania przetargowego dla zadań 1 i 3 – informuje Piotrowski. Czy zostaną wprowadzone jakieś zmiany w celu obniżenia spodziewanych cen ofertowych? – Zmiany w zakresie pracy eksploatacyjnej na chwilę obecną nie są brane pod uwagę, ale będą analizowane – zastrzega rzecznik. Nie wspomina o innych działaniach, które mogłyby zachęcić do udziału większą liczbę przewoźników i tym samym zwiększyć presję na obniżenie cen – jednym z nich mogłoby być zapewnienie
dłuższego niż roczny okresu na przygotowanie do przewozów.
Umowy na obsługę linii objętych rozstrzygniętymi częściami przetargu (zadania: 2 i 4) mają zostać podpisane jeszcze w tym miesiącu. Niedawno pisaliśmy o innej, bardziej zauważalnej dla pasażerów zmianie zapowiadanej przez UMWP: wymianie taboru z archaicznych EN57 i EN71 na
nowe, niskopodłogowe EZT produkcji Newagu. W grę wchodzi także zakup taboru używanego – na razie mowa o
wagonach piętrowych, które miałyby zostać skierowane m. in. na linię helską. Wciąż nie wiadomo natomiast,
czy i kiedy PKP SKM Trójmiasto zostanie przekazana przez państwo samorządowi województwa.